Co zrobić, jeśli Twój pies ma wypróżnienia. Jeśli uważasz, że Twój pies robi kupę krwi, najlepiej jest zadzwonić do weterynarza. W niektórych przypadkach rozmowa przez telefon może pomóc w ustaleniu, czy Twój pies potrzebuje wizyty u weterynarza. Opieka domowa. W niektórych przypadkach odpowiednia może być opieka domowa. Nie powinniśmy jednak od razu panikować! Często też papugi zjadają swoje odchody z powodu najzwyklejszej nudy czy braku ruchu. W ten sposób mogą sygnalizować, że potrzebują nowych zabawek lub bardziej urozmaiconej diety. Oprócz suchej mieszanki, dobrze byłoby im podać naturalne jedzenie, jak owoce i warzywa (spis bezpiecznych dla Przyczyna nr 1: uboga i monotonna dieta. Monotonna i uboga dieta powoduje, że pies nie otrzymuje wszystkich niezbędnych substancji odżywczych. Przy ich długotrwałym braku dochodzi do niedożywienia organizmu. W takiej sytuacji może pojawić się koprofagia lub apetyt spaczony (pies zjada przedmioty niejadalne, np. farbę ze ściany). Dlaczego pies zjada swoje kupy? Zjadanie odchodów może wystąpić u psa w każdym wieku. Szczenięta, u których układ trawienny dopiero dojrzewa, mogą zacząć zjadać własne odchody, gdy poczują, że im czegoś brakuje. Dlatego tak ważna jest wysokojakościowa dieta, probiotyki, a także regularne odrobaczanie. Co zrobić gdy pies zje Co ważne, uczulające produkty spożywcze dotyczą też psów. Najczęściej wymioty wywołane alergiami mają żółte zabarwienie. Czasami spowodowane mogą być też gwałtowną zmianą diety. Należy pamiętać, że zwierzęta mogą z czasem uczulić się na często przyjmowane pokarmy. Alergenami mogą być np. pyłki roślin, rośliny Występuje ona wtedy, gdy pies zjada swoje własne odchody. Może dziać się tak na przykład wtedy, gdy po nabrudzeniu w domu pies chce uniknąć kary. Kojarząc z przeszłości takie sytuacje ze zdenerwowaniem swojego opiekuna, może on zjadać własne odchody tak by zatuszować defakację w nieodpowiednim miejscu. Obserwacja psiej kupy z pewnością nie należy do miłych obowiązków opiekuna psa. Niemniej, sprzątając podczas spaceru psie odchody mimochodem mamy z nimi do czynienia na co dzień. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, czy stolec psa nie odbiega od normy. Inna konsystencja, kolor, czy krew w kale psa mogą oznaczać problemy ze zdrowiem. Pies demoluje ogród z powodu szkodnika. Jeśli twój psiak demoluje ogród, to przyczyną wcale nie musi być nuda, czy też samotność. Gdy zauważysz, że pupil notorycznie wykopuje coraz to nowe dziury w ziemi to sprawdź, czy aby w twoim ogrodzie nie zamieszkał kret. Taki intruz jest bardzo niemile widziany przez psy. Pierwszy raz, gdy wychodzą zęby mleczne (do 8 tygodnia życia) i drugi raz, gdy wyżynają się zęby stałe (3 – 8 miesiąc życia). Należy wtedy zapewnić psu odpowiednie zabawki, np. takie, które możemy wkładać do lodówki czy zamrażarki, aby je schłodzić, co przynosi naszym pupilom ukojenie w ząbkowaniu. 1. **Wysokie temperatury**: Pies oddycha szybko, aby schłodzić swoje ciało. Psy nie mogą się pocic, więc oddychanie jest dla nich jednym z głównych sposobów regulowania temperatury ciała. 2. **Wysiłek fizyczny**: Jeśli pies był aktywny, np. biegał lub się bawił, szybkie oddychanie może być naturalną reakcją na wysiłek fizyczny. pgBX. All Activity Home Ogólne Wychowanie Nauka czystosci Pies zjada w domu własne odchody Reply to this topic Start new topic Recommended Posts Share P[B]ies zjada własne odchody[/B] Witam Wszystkich! Mam problem z moim sznaucerem. Od "zawsze" mieliśmy w domu psy- najczęściej suczki i nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem. Rolf jest moim 2 psem. Poprzednio miałam także sznaucera- suczkę Tossę. Wyjasnię na czym polega mój problem: Rolf jest 6-latkiem, nadpobudliwym i bardzo wesołym olbrzymem. Od jakiegoś czasu nie chce się załatwiać na dworze (chodzi o kupki) tylko czeka aż wyjdziemy wszyscy z domu i robi to w mieszkaniu po czym zjada. Jak zostawiam go w kagańcu- rozmazuje swoje odchody kagańcem po całym domu. Nie wiem co mam robić, czasami to boje się wejść do domu- smród, wycieranie i kąpiel psa. Czy ktoś spotkał się z takim zachowaniem i wie co zrobić. Quote Link to comment Share on other sites Share a czy kiedys nie przytrafilo mu sie cos nieprzyjemnego jak zrobił kupe na zewnatrz? napenwo wie z ejak pan wroci do domu i zobaczy kpe to sie bedzie gniewal no wiec jako ze kupa na spaczerze wiaze sie z jakims niemilym wydazeniem, mozna zrobic kupe w domu i zjesc ja dla neipoznaki zbey pan nic nie zauwazyl to taka moja sugestia, ale przyczyna nie musi byc taka, ja bym zabrala go an spacer i tyle chodzila po "zakupowanych" miejscach zbey w koncu znalazl inspiracje , zalatwil sie i wtedy dac mu smakolyka moze zakapuje ze lepiej zaltwic sie na zewnatrz i moc zjesc smakolyka niz w domu i miec kupe do zjedzenia Quote Link to comment Share on other sites Guest Mrzewinska Share Zaczelabym od lek,weta, czy pies nie ma problemow zdrowotnych, takich chocby jak brodawczaki odbytu czy bardzo powiekszony gruczol krokowy. Zofia Quote Link to comment Share on other sites Author Share Hej! Byłam u weta, dostałam tabletki na poprawę flory bakteryjnej. On jest bardzo nadpobudliwy i niecierpliwy. Posiada dużo takich nerwowych ticków, np. wie , że dostaje jeść po naszym obiedzie to tylko jak skończymy jeśc on zaczyna biegać jak szalony po domu i kłapać, ziewać, mruczeć. Nie da się go utuczyć, bo on prawie wcale nie leży- on wszystko spala. Quote Link to comment Share on other sites Share a może karma typu light? lub mniejsza ilość? dla obniżenia jeo aktywności? może więcej ruchu? długie spacery (na których chcąc nie chcąc musi zrobić koope i wtedy nagroda) może ganianki z innymi psami? mi się wydaje, że to nerwówka... może coś się zmieniło w domu? kogoś więcej nie ma w domu? coś się stało co go może stresować... Quote Link to comment Share on other sites Author Share Więcej spacerów nie pomaga- próbowałam, on jest nie do zmęczenia. Co do ganiania z innymi psami- to niestety, uważa, że można pokryć wszystko!!! Jest mu obojetne czy suka, czy pies, czy szczenię- jak nie pozwalam podejść do innego psa to lata od drzewa do drzewa i siusia, albo tylko podnosi nogę jak nie ma czym już siusiać. Nigdy nie pokrył żadnej suki. Zaczynam się zastanawiać nad kastracją- może to by go troszke wyciszyło. Do niedawna posiadałam 2 psy, niestety Gogi w zeszłym roku odeszła z tego świata i Rolf został sam. W obecnej sytuacji nowy pies nie wchodzi w rachubę, wiem ze Rolf nie zaakceptowałby innego psa w domu. Najpierw była Gogi, a Rolf trafił do nas jako szczenię i było ok, teraz nawet nie może mnie nikt odwiedzać z psem, suką, szczeniakiem- on nie akceptuje innego psa w domu. Quote Link to comment Share on other sites Guest Mrzewinska Share No to rzeczywiscie wyglada na nadmierna pobudliwosc - i sterylka chyba bylaby wskazana. A czy na spacerach pies moze sie zmeczyc psychicznie, czy jest w jakis sposob szkolony? Zofia Quote Link to comment Share on other sites Author Share Niestety, szkolony nie jest. Co do ruchu to uwielbia biegać za rowerem, brałam go ze soba w tereny gdzie biegał za koniem, ale poganiał mi konia i musiałam zrezygnowac. W domu - mam 80 m2 mieszkanie to porusza sie kłusem od pokoju do pokoju, nie sposób go zmusić żeby leżał. Po jedzeniu kiedy powinien poleżeć przynajmniej z godzinkę to kombinuje, przeciąga się, "udaje", że słyszy kogoś na sieni i podbiega do drzwi po to tylko by nie leżeć. Jest strasznie łapczywy w jedzeniu, nie mozna mu niczego podać z ręki- grozi to odgryzieniem. Weterynarz powiedział, że on tak wszystko spala przez nadpobudliwość, dlatego jest chudy. Quote Link to comment Share on other sites Share Nie jestem wetem, ale to co opisujesz bardzo przypomina objawy nadczynności tarczycy u ludzi. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='TinaTigra']Co do ganiania z innymi psami- to niestety, uważa, że można pokryć wszystko!!! Jest mu obojetne czy suka, czy pies, czy szczenię- jak nie pozwalam podejść do innego psa to lata od drzewa do drzewa i siusia, albo tylko podnosi nogę jak nie ma czym już siusiać.[/quote] to co opisujesz Fisher ("okiem psa") opisywał jako pokazywanie swojej pozycji (alfa) niekótre psy podnoszą nogę tak wysoko że prawie się przewracają (gdzieś czytalam o takim bernardynie). Uważam, że przydałoby się szkolenie- zmęczył by się trochę- fizycznie trudno zmęczyć boksera ale psychicznie to już co innego :p wydaje mi się również, że to "krycie" innych psów i suk skonczyło by się po szkoleniu grupowym ( przeważnie psy są tego oduczane) ew. właśnie kastracja... Quote Link to comment Share on other sites Author Share Rolf ma 6 lat- jak do tego wieku "ma się" szkolenie? On jak tylko cosik przeskrobie na dworze i zostaje słownie upomniany to zaraz do czegoś podbiega i sika, lub udaje że sika. Doskonale rozumie komendy typu fee, siad, na miejce. Potrafi być spokojny- np. kiedy go trymuję to bez uwiązania grzecznie stoi, ale po powrocie ze spaceru kiedy otwieram drzwi mieszkania to biega kłusem w kółko po sieni- nonstop. Quote Link to comment Share on other sites Share Na szkolenie nigdy nie jest za późno :) Quote Link to comment Share on other sites 2 weeks later... Share [quote name='Cathedral']Na szkolenie nigdy nie jest za późno :)[/quote] święte słowa :D Quote Link to comment Share on other sites Share Nasz pies bardzo dlugo zalatwial sie w domu. Mial juz prawie 8 miesiecy a jeszcze mu sie zdazalo. Strasznie nam to juz dzialo na nerwy i generalnie bylo nieprzyjemnie. Kiedy mial jakies 10 miesiecy wzielismy do domu kota. Kot jak to zwykle bywa zalatwial sie do kuwety. Po kilku dniach zaczal sie nowy problem. Pies zjadal kocie kupki, albo wynosil je i chowal za kanapa...W wielkiej tajemnicy naturalnie W koncu do nas dotarlo, ze tak go zestresowalismy, ze jakakolwiek kupa w domu to psi koszmar. Trzeba bylo sporo pracy, aby wszystko wyprostowac. Moim zdaniem to moga byc dwa problemy a nie jeden. Po pierwsze pies z jakiegos powodu nie chce sie juz zalatwiac na dworze. Po drugie wie, ze nie powinien zalatwiac sie w domu i zaciera slady zbrodni. Gdyby chodzilo TYLKO o jedzenie odchodow to rownie dobrze moglby to zrobic na dworze... Quote Link to comment Share on other sites Author Share Mój pies miewa częste biegunki. Wet stwierdził, że to na tle nerwowym, bo jest nadpobudliwy. W poniedziałęk został wykastrowany. Czas pokaże co dalej. Jak wracam do domu pierwsza to zacieram "ślady zbrodni" przed mężem, gorzej jak mąż wraca pierwszy. Wtedy sa ciche dni między moimi panami. Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share [quote name='TinaTigra']Mój pies miewa częste biegunki. Wet stwierdził, że to na tle nerwowym, bo jest nadpobudliwy. W poniedziałęk został wykastrowany. Czas pokaże co dalej. Jak wracam do domu pierwsza to zacieram "ślady zbrodni" przed mężem, gorzej jak mąż wraca pierwszy. Wtedy sa ciche dni między moimi panami.[/quote] I co? i co? uspokoił się psinek? Problemy się rozwiązywują jakoś? Quote Link to comment Share on other sites Share Powiem szczerze, że ja też o tym myślę, jak zerkam do tego działu. TinaTigra? Quote Link to comment Share on other sites Author Share Witam! Po kastracji pies jest nadal nadpobudliwy- biega, piszczy. Zachowuje się troszkę inaczej- zrobił się "przytulaśny", domaga się głaskania, włazi na kolanka :cool3: . Co do suk to narazie mało chodzimy jeszcze na dłuższe spacery i mało co spotykamy dziewczyny, ale przejawia mniejsze zainteresowanie seksualne koleżankami. Ma ochotę raczej na zabawę. Biegunki....nadal były. Byliśmy u weterynarza. Badania wykazały, że trzustka zdrowa. Tylko kazał jedzonko zmienić- mam mu podawać tylko i wyłącznie gotowanego kurczaka z ryżem. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='TinaTigra']Witam! Po kastracji pies jest nadal nadpobudliwy- biega, piszczy. Zachowuje się troszkę inaczej- zrobił się "przytulaśny", domaga się głaskania, włazi na kolanka :cool3: . Co do suk to narazie mało chodzimy jeszcze na dłuższe spacery i mało co spotykamy dziewczyny, ale przejawia mniejsze zainteresowanie seksualne koleżankami. Ma ochotę raczej na zabawę. Biegunki....nadal były. Byliśmy u weterynarza. Badania wykazały, że trzustka zdrowa. Tylko kazał jedzonko zmienić- mam mu podawać tylko i wyłącznie gotowanego kurczaka z ryżem.[/quote] Ja bym jednak sprawdziła tą tarczycę! Objawy całkiem jak przy nadczynności :roll: A co do zjadania własnych odchodów to może też być tak, że jedzenie nie jest całkiem strawione i pies uważa je za "wartościowe" Jeśli je, a chudnie to znaczy, że ma bardzo szybką przemianę materii i organizm nie zdąża z "wyłapaniem" potrzebnych składników, a już zostają wydalone. Inny powód to, zachwiana flora bakteryjna w przewodzie pokarmowym. Można kupić tabletki RUMEN TABS i w takim przypadku powinny pomóc. Nie jestem wetem więc to co napisałam traktuj jako sugestie! Życzę powodzenia ;) Quote Link to comment Share on other sites Author Share Tabletki RUMEN TABS dostaje od miesiąca, teraz tez dostał witaminy, nazwy nie pamiętam- w proszku. Mimo, że dostaje dużo jeść to robi małe kupy, on wszystkao spala. Ciężko to opisać, każdy kto go nie zna mysli, że jest to młodziutki pies, praktycznie on jest nonstop w ruchu, skacząc, ciesząc się, jak nie ma gdzie biegać to biega w kółko, potrafi sam sobie podrzucac piłkę i biegać za nią podbijając pyskiem. Przy wizycie kontrolnej u weta zasugeruję przebadanie tarczycy. Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='TinaTigra'] Przy wizycie kontrolnej u weta zasugeruję przebadanie tarczycy.[/quote] Gdyby to był mój pies, to bym się nawet o to przebadanie uparła :lol: Quote Link to comment Share on other sites Share wiecie co ostatnio jak byłam w zoologicznym Pani przyszła z problemem ze włąsnie jej piesek tez zjada swoje odchody i co teraz:-o i Pani z zooologicznego powiedziała ze w odchodach sa takie witaminy ktorych brakuje pieskowi ze pozywieniu i dlatego to zjada to jest problem z flora bakteryjna....i poleciła jej zeby zaczeła dawac żwacze wołowe i to pomoze...niewiem jaki efekt ale doradzam tyleko co usłyszałam....bo podobno zwacze smierdza strasznie i tam znajduja sie witaminy ktorych psu brakuje i nie zjada wtedy własnych odchodów..... Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Popular Contributors Week Month Year All Time 1 2 3 4 5 Forum Statistics Total Topics 108k Total Posts 14m All Activity Home Ogólne Wychowanie Nauka czystosci Pies zjada w domu własne odchody Zdarza się, że dorosły pies jest smakoszem i także dożywia się dodatkowo na spacerach. Co wtedy? Zwykle pomaga uzupełnienie psiej diety w wyciąg ze żwaczy wołowych albo w specjalne smakołyki – suszone żwacze. Te dodatki zawierają „dobre” bakterie i pierwotniaki, które naturalnie zasiedlają przewód pokarmowy bydła. Psy, które bywają w stajniach (tak jak moje), gustują w odchodach koni. Czemu? Nie wiem, ale może to uzupełnienie diety w błonnik roślinny. W każdym razie tarzanie się i zjadanie końskich kup jest bardzo interesujące dla wielu psiaków. A jeśli mój pies zjada kupy… kota? To dla psów wyjątkowy rarytas! Wiedzą o tym osoby, które mają zarówno psa, jak i kota. Nie raz i nie dwa słyszałam historie o tym, jak pies zakradał się do kociej kuwety i szybciutko wyjadał z niej odchody, oblizując się przy tym zachęcająco. Dziś miałam klientów, którzy poruszyli ten temat. W ich sąsiedztwie jest wiele kotów, które przychodzą do ich ogrodu i lubią przesiadywać w krzakach. Malutki pies tych państwa pierwsze, co robi po wypuszczeniu na dwór, to przeczesuje zieleń w poszukiwaniu swoistych „pyszności”. Właściciele pieska zapytali, czy da się coś z tym zrobić. Coś poza pracą z pupilem i nauką, żeby tego nie robił. Wydaje mi się, że nie. Ja przynajmniej takiego sposobu nie znam. Dlaczego to jest takie pyszne? Przyszła mi do głowy myśl, że w zasadzie nie wiem, czemu zdaniem psów akurat kocie odchody są tak wyjątkowo smakowite. Jedyne, co mi się nasuwa na myśl, to to, że koty – będące bezwzględnymi mięsożercami – wydalają z siebie spore ilości produktów przemiany białka z mięsa. Może to jest powodem, dla którego koci kał jest takim psim smakołykiem. To, że nasz pies zjada odchody innych zwierząt, nie jest bardzo złe. Pomijam oczywiście późniejszy aromat z pyska czterołapnego domownika… Ale nie ma co wpadać w panikę. Mając takiego smakosza, należy tylko pamiętać o częstszych badaniach kału naszego pupila oraz o potrzebie częstszego odrobaczania go. Jedzenie przez psa odchodów – swoich, kocich lub innych – często dzikich zwierząt to z pozoru błahy kłopot, jednak może być dla psa bardzo niebezpieczny. Przeczytaj, co może być przyczyną takiego zachowania i jak sobie poradzić z tym nieprzyjemnym kłopotem. Zjadanie kup przez psy jest zjawiskiem dosyć powszechnym i zmaga się z nim większość opiekunów szczeniąt. Z czasem większość psów z tego wyrasta, ale niektóre przez całe swoje życie zjadają odchody innych zwierząt przy każdej nadarzającej się okazji. Przeczytaj, co o tym zjawisku mówi nauka i specjaliści. Dlaczego pies zjada swoje odchody? Bo to leży w ich naturze! Zjadanie odchodów jest zakodowane w psiej naturze. I chociaż dla nas jest czymś obrzydliwym, jest to uwarunkowane genetycznie. Pies odziedziczył je po swoim przodku wilku, który zjada odchody pozostawione w pobliżu nory – po pierwsze, aby nie zostawiać śladów, po drugie, aby nie zjadł ich nikt inny ze stada – na wypadek, gdyby w kale były pasożyty. Zjadanie odchodów jest więc ze strony wilka bardzo odpowiedzialnym działaniem! Udomowiony pies nie musi tego robić, ale wiele pierwotnych zachowań nadal w nim pozostało. Drugi ważny powód koprofagii – czyli zjadania odchodów innych psów, jest okres opieki suki nad szczeniętami. Zjadanie odchodów szczeniąt należy do dbania o higienę oraz dodatkowo stanowi usuwanie wabika na drapieżniki. Co ciekawe, suka zjada odchody szczeniaków tylko do czasu, kiedy są karmione jej mlekiem. Innymi pobudkami mogą kierować się szczenięta. Te wilcze zjadają najczęściej odchody, naśladując matkę – te psie szczeniaki zjadają kupy najczęściej ze zwykłej, szczenięcej ciekawości i chęci zabawy. Dlaczego psy jedzą kupy innych zwierząt? Bo mają niedobory w diecie Naukowcy od lat doszukują się powiązania pomiędzy jedzeniem odchodów innych zwierząt, a niedoborach w diecie psa. Hipotez związanych z tym zagadnieniem jest co najmniej kilka. Jedna z nich mówi o tym, że psy które jedzą odchody innych zwierząt, mają w swojej diecie za dużo węglowodanów, za mało błonnika i niedobory witamin z grupy B. Inna wskazuje na fakt, że psy widzą po prostu w odchodach innych zwierząt źródło wartościowego pokarmu. Trzecia teoria głosi, że odchody mogą stanowić dla psów źródło enzymów trawiennych i bakterii, potrzebnych do prawidłowego trawienia. Pies je kocie kupy W zjadaniu przez psy kocich odchodów nie ma większej filozofii – po prostu psy je lubią i cenią. Koty jedzą karmę o dużej zawartości białka, a tym samym wydalają odchody również z dużą zawartością niestrawionego białka. Kocie kupy stanowią więc bardzo wartościową i pyszną – z punktu widzenia psa – karmę. Pies je kupy innych zwierząt? Sprawdź, czy nie jest chory! Kiedy problem jedzenia odchodów pojawia się nagle, warto zdiagnozować psa pod kątem problemów przewodu pokarmowego. Nagłe zainteresowanie jedzeniem odchodów może się pojawić przy takich chorobach jak: zespół krótkiego jelita, zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki, zapalenie żołądka czy choroby wątroby. Chwilowe zainteresowanie obcymi odchodami może się też pojawić podczas antybiotykoterapii – w ten sposób pies chce zasiedlić wyjałowiony organizm niezbędnymi bakteriami. Koprofagia u psów z nudów – czyli behawioralne podłoże jedzenia odchodów Może się też zdarzyć, że pies je odchody swoje lub czyjeś w wyniku zaburzeń behawioralnych – aby zwalczyć nudę, zwrócić na siebie uwagę opiekuna, albo po prostu w odpowiedzi na niewłaściwą naukę czystości. Możliwe jest, że pies zjada swoje odchody ze strachu przed reakcją opiekuna, jeżeli był karcony za załatwianie się w domu w okresie odchodów jest też powszechne u psów, które były niedożywione i głodzone – widzą one po prostu w odchodach źródło wartościowego pożywienia. Zobacz kagańce chroniące przed trutkami Jak oduczyć psa zjadania odchodów? Chociaż zjadanie psich odchodów jest w zasadzie dla psa naturalne, to nie należy tego tolerować z prostego powodu – pies może się zarazić wieloma chorobami i pasożytami znajdującymi się w odchodach innych zwierząt. Jak to zrobić? Przede wszystkim warto poszukać źródła problemu – najlepiej wraz z lekarzem weterynarii. Lekarz przede wszystkim wykluczy możliwe problemy natury medycznej, ale też będzie w stanie doradzić suplementację witaminami dla psa i probiotykami. W dalszej kolejności warto wprowadzić do diety psa smakołyki, które pozytywnie wpływają na florę bakteryjną np. suszone żwacze lub po prostu kiszonki. Jeśli problemem leży po stronie wychowania i przyzwyczajeń psa, konieczna może być konsultacja u behawiorysty, który w fachowy sposób pomoże rozwiązać pierwotny problem. Podczas spacerów należy korzystać ze specjalnych kagańców przeciw podjadaniu. Jak oduczyć psa zjadania kocich kup? Niestety tutaj przede wszystkim trzeba psu to uniemożliwić – czyli ustawić kuwetę w miejscu niedostępnym dla psa lub regularnie ją sprzątać. 2 godziny temu, Kaparmops napisał: ale chodziło mi o to, ze ucze psa tego, ze nie może robić tego czego on chce. Czyli np ciągnięcia na smyczy czy wyjadania śmieci na spacerze. może to tylko kwestia jak to nazwiesz, a może jednak to inaczej rozumiemy - bo z tym powyższym zdaniem tez się nie zgodzę bo jakby chodzi raczej o odwrócenie sytuacji czyli nie o to, że pies nie może robić tego czego on chce - bo ty rządzisz i pies sie musi dostosować; ale chodzi o to, żeby pies chciał robić to co ty chcesz, bo jesteś atrakcyjna dla psa = robisz z psem atrakcyjne, ciekawe rzeczy, pies ci ufa itd jestes najciekawsza ze wszystkiego nie wiem czy znasz angielski, ale fajne filmiki są pokazujące takie zabawy z psem/ szczeniakiem - trener nazywa się Robert Cabral i fajnie to pokazuje, jak na sobie skupiać psa w zabawię jak ktoś rozumie po angielsku to tez fajnie wyjaśnia wiele kwestii przy okazji filmiki są labradorem albo z malinosem, ale chodzi o główne zasady , a te są uniwersalne, wiadomo, jeśli chodzi o szukanie śmieci - to bym poszukała innej karmy dla psa, bo dla mnie coś psu brakuje w diecie, albo jest głodny - skoro wciąż szuka jedzenia (chyba że jest chory po prostu i ma jakieś problemy z trawieniem) moje psy są na barfie czyli na surowym mięsie - w ogóle nie daję suchej karmy - możesz poczytać o barfie tutaj z a na razie po prostu poszukaj karmy , która zawiera więcej mięsa - warto poczytać składy karmy, porównać je ze sobą np teraz dajesz tą Brit Care Grain-Free Puppy Salmon&Potato ? zobacz jaki ma skład ( stąd wzięłam skład Suszony łosoś (35%), ziemniaki (28%), białko łososia (15%), tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami), olej z łososia (3%), jabłka czyli prawie jedna trzecia karmy to ziemniaki, które wcale nie są psu potrzebne, - a warto pamiętać, że ziemniaki w karmie dla psa, czyli w paszy nie muszą spełniać takich kryteriów jak ziemniaki dla ludzi - bo karma dla psów to po prosta pasza dla zwierząt szczeniak mopsa mało je, możesz poszukać coś co ma lepszy skład , np więcej mięsa, a mniej ziemniaków np tutaj poczytaj jak się czyta składy https://